
Dzień po dniu podpalenia obiektów związanych z produkcją obronną w Polsce. W Skarżysku-Kamiennej próbowano zniszczyć halę w zakładzie produkującym podzespoły dronów, w Lublinie zapłonęły magazyny firmy, która zajmowała się produkcją komponentów na potrzeby przemysłu lotniczego. Służby mówią wprost – to akty sabotażu.
Na razie śledczy nie chcą mówić o związku tego pożaru z podpaleniem hali magazynowej w Lublinie. Szef MSWiA podkreśla, że takie ataki w Europie w ostatnim czasie się nasilają i trzeba być na nie przygotowanym. Sprawą zainteresował się Mariusz Pieśniewski. (IAR)