
Najważniejszym pytaniem jest, jaki był cel działania mężczyzny, zatrzymanego wczoraj na kolei w Puławach – uważa ekspert do spraw bezpieczeństwa w transporcie Paweł Makowiec. W Polskim Radiu 24 przypomniał, że wiadomo jedynie, iż Mołdawianin uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach towarowych:
Sprawą obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin – Dorohusk zajmuje się prokuratura okręgowa w Lublinie. Do incydentu doszło wczoraj (16.02) w Puławach. Prokurator ma podjąć decyzję, czy mężczyzna zostanie przesłuchany – jeśli tak, najprawdopodobniej stanie się to jutro (18.02).
(IAR)