
Złoty jubileusz małżeństwa to zawsze wyjątkowa i wzruszająca okazja, która budzi wiele radości, ale także wspomnień, zarówno tych pięknych, jak i tych trudnych, które udało się wspólnie pokonać. W kościele seminaryjno-akademickim zebrało się ponad 300 par z naszej diecezji, które w tym roku obchodzą 50. rocznicę zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego, aby ten jubileusz mogli uczcić ze swoimi bliskimi, ale przede wszystkim wraz z Panem Bogiem, przed którym przed laty przysięgali sobie wierność.
– To tak, jakby to było wczoraj, ale to jest naprawdę coś pięknego, jak jeden z drugim się nawzajem wspierają i jest miłość przede wszystkim na pierwszym miejscu. Nigdy nie można iść spać pokłóconym, zawsze się trzeba pogodzić przed snem – przyznają Małgorzata i Ryszard.
– Czego nam życzyć? Oczywiście zdrowia, żebyśmy jeszcze mogli spełniać swoje marzenia. Jeździmy na pielgrzymki co roku, oprócz tego jeszcze różne inne wycieczki – mówią Irena i Zdzisław Wnuk.
– Przede wszystkim dużo ze sobą rozmawiać. Cierpliwość, miłość, wytrwanie i spokój to podstawa. Tylko spokój nas uratuje i żeby nie zapomnieć o Bogu – radzą Edeltrauda i Alfons Gambka.
– Na ich drodze życiowej na pewno nie brakowało przeszkód. Dzisiaj dziękują za 50 lat przeżytych w małżeństwie i wydaje mi się, że fundamentem jest to, że zaufali Panu Bogu – wyznaje biskup senior Paweł Stobrawa.
Podczas uroczystej Mszy Świętej jubilaci odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie. Przed kościołem prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz Domu Matki i Dziecka w Opolu, a także włóczki, z której powstaną ubrania dla jego podopiecznych.
Małgorzata i Ryszard, Irena i Zdzisław Wnuk, Edeltrauda i Alfons Gambka, bp Paweł Stobrawa
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok























