
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnia, że jego jutrzejsza (7.05) wizyta w Watykanie nie jest próbą łagodzenia napięć po sporze Donalda Trumpa z papieżem Leonem XIV. W ostatnich tygodniach Donald Trump krytykował papieża między innymi za jego wypowiedzi dotyczące wojny z Iranem i migrantów. Rubio był pytany przez dziennikarzy, czy jego spotkanie z Leonem XIV ma poprawić relacje między Waszyngtonem a Watykanem. Odpowiadał, że rozmowy były planowane wcześniej:
TŁUMACZENIE: „Jest wiele do omówienia z Watykanem. Podam jeden przykład. Papież właśnie wrócił z podróży do Afryki, gdzie Kościół bardzo dynamicznie się rozwija i podzieliliśmy się obawami dotyczącymi wolności religijnej w różnych częściach świata. Chcielibyśmy z nimi o tym porozmawiać. Albo o Kubie, której przekazaliśmy 6 milionów dolarów pomocy humanitarnej, ale nie pozwalają nam jej rozdysponować.”
Marco Rubio odniósł się też do słów Donalda Trumpa, który stwierdził wcześniej, że papież swoimi wypowiedziami „naraża wielu katolików i wiele osób”. Sekretarz stanu USA podkreślał, że chodzi przede wszystkim o sprzeciw wobec możliwości zdobycia broni nuklearnej przez Iran.
W piątek (8.05), po rozmowach w Watykanie, sekretarz stanu USA ma spotkać się także z przedstawicielami włoskiego rządu. (IAR)