
Z nami tradycyjna wielkoczwartkowa Msza Krzyżma Świętego. Kończy ona Wielki Post, ale nie jest jeszcze elementem Triduum Paschalnego. Podczas jedynej takiej liturgii kapłani z całej diecezji spotykają się z biskupem. W trakcie Mszy świętej odnawiają swoje przyrzeczenia. Święcone są wtedy także oleje: katechumenów oraz chorych. Konsekrowany jest olej Krzyżma Świętego.
Liturgii w opolskiej katedrze przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja.
– To było bardzo potrzebne spotkanie, bo przypomniało nam, gdzie jesteśmy i do czego zostaliśmy powołani – mówi ks. Tadeusz Komorek, proboszcz parafii św. Andrzeja w Ujeździe.
– Ześlij Boże z nieba swojego Ducha Pocieszyciela, by jego moc przeniknęła ten olej – kontynuował biskup opolski Andrzej Czaja, który pod koniec Mszy św. bardzo poważnie zaapelował o modlitwę o powołania, głównie w czasie nabożeństw majowych i czerwcowych.
– Na Mszę Krzyżma Świętego z księżmi przyjeżdżają też ministranci i lektorzy. Po Eucharystii najlepsi otrzymują od biskupa Rudolfa Pierskały pamiątkowe dyplomy.
– Zawsze marzyłem, żeby być ministrantem i dostać takie wyróżnienie – podkreśla Kamil Cziomer, ceremoniarz z parafii Marii Magdaleny w Racławiczkach.
Rozdanie przez biskupa pomocniczego Rudolfa Pierskałę dyplomów dla najlepszych przedstawicieli liturgicznej służby ołtarza było ostatnim akcentem spotkania. Odbyło się ono miejsce tuż po zakończeniu liturgii.
biskup Andrzej Czaja, ksiądz Tadeusz Komorek, biskup Rudolf Pierskała, Kamil Cziomer:
Szersza relacja:
Autor: Sebastian Pec















































