
W Polsce trwa susza, która zagraża wegetacji roślin i zbiorom, ale także grozi spadkiem poziomu wód gruntowych.
Józef Górski, hydrogeolog i z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, powiedział, że jest to skutek niewystarczających opadów już w okresie jesienno-zimowym, a zjawisko suszy nasila się od dłuższego czasu:
Susza glebowa trwa w prawie całej Polsce, a hydrologiczna, która oznacza niedobór wody w rzekach lub zbiornikach wodnych, została ogłoszona w siedmiu obszarach: zlewni górnego Sanu, górnej Wisły od ujścia Prądnika do Raby, górnej Warty i Liswarty, a także Radomki i Jeziorki. Susza hydrologiczna jest także w zlewni górnej Noteci oraz Iny i Płoni. (IAR)