
Do rozpoczęcia nowego roku akademickiego zostało jeszcze kilka tygodni, ale na opolskich uczelniach przygotowania idą pełną parą. Sprawdziliśmy, jak Uniwersytet Opolski i Politechnika Opolska szykują akademiki na powrót studentów i co zmieni się przed ich przyjazdem? Jak mówi rektor Politechniki Opolskiej, profesor Marcin Lorenc ku końcowi dobiega remont ostatniego akademika.
– Był pierwszy Pryzma, później Zygzak, teraz przyszła kolej na Zaścianek. 24 miliony zainwestowane, praktycznie w środku wszystko jest zrobione od podstaw. Powstało 170 miejsc w akademiku. Są to moduły jedno-dwuosobowe. Remont jest gotowy i od 1 października, w zasadzie z końcem września. Będzie można już tutaj normalnie się zakwaterować. Zainteresowanie akademikiem jest duże – mówi prof. Marcin Lorenc, rektor Politechniki Opolskiej.
– Uniwersytet Opolski przekaże w tym roku do dyspozycji studentów blisko 1,5 tysiąca miejsc w domach studenckich. Nasi studenci będą mogli skorzystać z przestrzeni w trzech uniwersyteckich akademikach, czyli Kmicicu, Niechcicu i Mrowisku. Ale od tego roku akademickiego przekazujemy również do dyspozycji studentów dom studenta Spójnik, który przeszedł gruntowny remont, w ostatnich latach był remontowany. I tam pokoje, w zasadzie moduły połączone z aneksami kuchennymi zostały bardzo ładnie urządzone i są utrzymane w naprawdę atrakcyjnym standardzie — dodaje dr Iwona Święch-Olender, rzeczniczka UO.
Za miejsce trzeba zapłacić od 580 złotych miesięcznie, a średnia cena za pokój dwuosobowy to około 670 złotych. Nowy akademik będzie droższy, ale ma zaoferować studentom wyższy standard. Jedną z nowości jest finansowe wsparcie miasta. 5 milionów złotych z budżetu Opola ma pomóc obniżyć czynsze dla najlepszych studentów.
Marcin Lorenc, Iwona Święch-Olender:
szersza relacja:
autor: Maria Honka