
Maluchy i ich rodzice bawili się na „Balu wcześniaka”. Kliniczne Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu zorganizowało to wydarzenie z okazji przypadającego 17 listopada Światowego Dnia Wcześniaka. To okazja ku temu by zintegrować rodziny wcześniaków, ale także by zwrócić uwagę na problemy noworodków, które przychodzą na świat przed planowanym terminem porodu.
– To radosny dzień bo świętujemy to, że ci którzy urodzili się wcześniej niż było to planowane żyją i są z nami. To powód to radości ale też powód do zwrócenia uwagi na to, że urodzili się trochę za wcześnie czyli potrzebna jest im większa opieka, większa uważność i większa troska. Ważne abyśmy nawzajem wspierali ale też ważny byśmy się po prostu nawzajem uczyli świętować – mówi Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałek województwa opolskiego.
– W Opolu około 14% wśród wszystkich narodzin to są wcześniaki. Oznacza to, że co 7-8 dziecko urodzone u nas w szpitalu jest wcześniakiem – mówi Małgorzata Sobel, dyrektor Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.
– Rodzicom wcześniaków najbardziej potrzeba wsparcia psychicznego, rozmów o tym, że będzie dobrze. Mamy wcześniaków często płaczą, przeżywają to, a mama musi być silna by wspierać to swoje dziecko – mówi mama trójki wcześniaków.
– Mimo trudności można razem pokonać wszystko, nawet takiego strasznego potwora jakim jest wcześniactwo – dodaje położna z Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.
W ubiegłym roku w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii 335 dzieci było przedwcześnie urodzonych (to ok. 13,95 % wszystkich porodów). W tym roku, do końca września, urodziło się już 246 takich maluszków. (ok.12,71%).
Zuzanna Donath-Kasiura, Małgorzata Sobel, rodzice wcześniaków:









