
Chodzi o wiceprezesów spółki Agnieszkę Maślak i Sebastiana Paronia. Po prawie dwuletniej przerwie Sąd Okręgowy w Opolu uchylił środek zapobiegawczy nałożony przez prokuraturę, polegający na zawieszeniu ich w czynnościach.
– Cieszymy się, że zarząd będzie mógł nareszcie pracować w pełnym składzie – mówi Paweł Kawecki, prezes zarządu w WiK Opole. – Mamy co robić, bo zadań przed nami jest wiele. To dwie pary rąk do pracy, które witam naprawdę z wielką radością i ulgą.
– To był dla nas niezwykle trudny czas, który tak naprawdę upłynął nam na przeciągającym się postępowaniu prokuratorskim – mówi Sebastian Paroń, wiceprezes zarządu w WiK Opole. – Teraz jesteśmy już w trochę innym miejscu – możemy wrócić do pracy, a jednocześnie cały czas podkreślamy, że nasza sprawa w sądzie nadal trwa. Wierzymy, że ten koniec będzie dla nas pozytywny.
– Te zarzuty, które postawiła nam prokuratura są z naszego punktu widzenia zupełnie absurdalne – mówi Agnieszka Maślak, wiceprezes zarządu w WiK Opole. – Wierzymy, że zostaniemy uniewinnieni.
Przypomnijmy, 8 września 2022 roku Prokuratura Okręgowa w Świdnicy zawiesiła dwoje wiceprezesów, którzy byli podejrzani o niegospodarność w kontekście przetargu na dostawę energii elektrycznej do spółki. Teraz dwoje członków zarządu czeka jeszcze postępowanie sądowe.
Paweł Kawecki, Sebastian Paroń, Agnieszka Maślak:

Autor: Paulina Lechowska