Opolskie morsy spotkały się na cotygodniowej kąpieli. Do wody weszło kilkadziesiąt osób, choć byli i tacy, którzy tylko z brzegu obserwowali amatorów chłodnych kąpieli.
– Trochę mnie kusi, żeby wejść do wody – przyznaje jeden z obserwatorów. – Chyba za tydzień się skuszę i zażyję kąpieli, tak jak rodzice.
– Dzisiaj było cudownie – stwierdza opolski mors. – Trochę wiatr przeszkadza, ale poza tym jest świetnie. Słoneczko pięknie grzeje, fantastyczny dzień. Trzeba korzystać z pogody i hartować się. Ja kąpię się standardowo: 5-6 minut i taki poziom utrzymuję już od kilku sezonów.
– To jak wizyta u kosmetyczki – zdradza pasjonatka morsowania. – Skóra się napina, jest elastyczna, rewelacja.
Członkowie grupy „Morsy Opole” odwiedzają kąpielisko Bolko w każdą niedzielę o godzinie 11. Opolanie co roku spotykali się także 31 grudnia o północy, by chłodną kąpielą rozpocząć nowy rok. Teraz, z powodu narodowej kwarantanny, spotkanie się nie odbędzie.
Morsowanie na kąpielisku Bolko:



