
Od 25 lat wolontariusze Fundacji towarzyszą najmłodszym pacjentom, ale także seniorom i osobom z niepełnosprawnościami. Na co dzień można ich spotkać na oddziałach szpitalnych, w domach dziennego pobytu, różnych placówkach, ale także w opolskim hospicjum Betania.
– Kojarzymy się z „kolorowym wolontariuszem”, ale tak naprawdę jesteśmy wszędzie tam, gdzie uśmiech jest potrzebny – mówi Marta Szewerda-Koszyk, koordynator Fundacji Dr Clown na Opolszczyźnie. – Na początek zachęcam, aby każdy, kto chce zostać wolontariuszem, spróbował różnych obszarów i sprawdził, gdzie najlepiej się poczuje. Jedne osoby odnajdują się na oddziałach z małymi dziećmi, inne wśród osób z niepełnosprawnościami. Każdy, kto zechce zostać wolontariuszem, na pewno się odnajdzie. Mamy w głowach swoje wyobrażenia i wydaje nam się, jak gdzieś jest, choć nigdy tam nie byliśmy (chodzi o różne miejsca, np. hospicjum). Ludzie bardzo potrzebują relacji z innym człowiekiem, czasu, uważności i rozmów, więc z otwartością i życzliwością zapraszają do siebie wolontariuszy. Tam zawsze jest przestrzeń na bycie razem, a my nie narzucamy się, ale czekamy na zaproszenie. Ludzie potrzebują nowych relacji i my wolontariusze w tym pomagamy.
Aby zostać wolontariuszem Fundacji Dr Clown, trzeba mieć ukończone 18 lat oraz chęć niesienia radości innym.
Już jutro (30.10) w Centrum Dialogu Obywatelskiego, przy ul. Damrota 1 w Opolu, w godzinach od 17:00 do 20:00 odbędzie się spotkanie informacyjno-szkoleniowe, gdzie będzie można się dowiedzieć się, na czym polega wolontariat.
Marta Szewerda-Koszyk:
autor: DGZ/KZL

