
Gdy w Ozimku słychać huk armaty, mieszkańcy wiedzą już, że to sygnał do świętowania. Stowarzyszenie Dolina Małej Panwi we współpracy z Gminą Ozimek już po raz 11. zorganizowało Święto Mostu i Żeliwa na cześć najważniejszego zabytku w mieście. Przez oba dni imprezy o każdej pełnej godzinie od 14:00 do 19:00 można na własne oczy i uszy przeżyć wystrzał z repliki XVIII-wiecznej armaty, produkowanej niegdyś w Hucie Małapanew.
– Spotykamy się już po raz 11. na Święcie Mostu i Żeliwa. Najważniejszy zabytek w Ozimku, czyli historyczny most wiszący, 12 września 1827 roku został otwarty i z tej okazji świętujemy co roku taką uroczystość – wyjaśnia Józef Tomasz Juros, prezes Stowarzyszenia Dolina Małej Panwi i Muzeum Hutnictwa w Ozimku.
– Wśród członków Stowarzyszenia Doliny Małej Panwi jest wielu takich strażników historii, którzy działaniem swoim mają możliwość podtrzymywania tradycji, które w Ozimku są już wieloletnie. Rozpoczynamy tym samym proces rocznych przygotowań do przyszłorocznej rocznicy 200-lecia mostu – zapowiada Mirosław Wieszołek, burmistrz Ozimka.
– Są książki wydawane przez nasze stowarzyszenie. Organizowane są też warsztaty z malowania toreb, warsztaty z odlewnictwa – relacjonuje Alicja Pupko, członek SDMP.
Co roku największą atrakcją święta jest drużynowy turniej wiedzy o Ozimku i regionie, w którym w tym roku wzięła udział rekordowa ilość zespołów. Jak zapowiadają organizatorzy, przyszłoroczna edycja imprezy będzie wyjątkowa z uwagi na obchodzony jubileusz 200-lecia otwarcia mostu. Zaproszeni mają być goście, w tym m.in. przedstawiciele miast partnerskich Ozimka, z którymi miasto również obchodzić będzie okrągłe rocznice współpracy.
Józef Tomasz Juros, Mirosław Wieszołek, Alicja Pupko
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok






