
Dla tych, którzy jeszcze nie bawili się na studniówce, wydarzenie było okazją do ostatnich prób przed szkolnym balem. Swoje przedmaturalne emocje wspominał m.in. włodarz Opola
W samo południe w sercu miasta zabrzmiał polonez Wojciecha Kilara, znany z ekranizacji „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy.
– Na tym samym rynku także tańczyłem. Nie pamiętam, czy był wtedy prezydent, ale rzeczywiście wyszliśmy z lekcji, żeby zatańczyć. Maturę zdałem oczywiście i to najważniejsze – mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.
– Jesteśmy po próbach. Ostatnia próba będzie w Arkasie, więc już ostatnie szlify. Po maturze planuję studia zaoczne oraz pracę, także chciałabym połączyć te dwie rzeczy ze sobą – mówi Oliwia Stach z Zespołu Szkół Budowlanych im. Jana Pawła II w Opolu.
– Mieliśmy już studniówkę i było super, dobrze się bawiliśmy. Polonez wybitnie nam poszedł zaskakująco, bo niektórzy mieli problem z krokami, ale ostatecznie wyszło całkiem dobrze – tłumaczy uczeń z VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Aleksandra Kamińskiego w Opolu.
Poloneza poprowadziła para sportowo-aktorska. Jako pierwsi w korowodzie wyruszyli siatkarka UNI Opole Gabriela Markowska-Kulej oraz Andrzej Mikosza z Opolskiego Teatru Lalki i Aktora.
Arkadiusz Wiśniewski, uczniowie:
Dłuższa relacja:
autor: JD




