Od nowego roku część mieszkańców województwa opolskiego ma poważny problem z dojazdem do pracy, szkoły czy lekarza. Spółka PKS zlikwidowała część połączeń autobusowych, a zmiany najbardziej odczuwalne są w gminach Krapkowice, Niemodlin i Prudnik. Dla wielu osób komunikacja zbiorowa była jedyną możliwością przemieszczania się. Mieszkańcy podnoszą argument o wykluczeniu komunikacyjnym a władze gminne apelują do samorządu województwa o wsparcie. W sprawie odbyło się już jedno spotkanie. Kolejne zapowiadane jest na przyszły tydzień.
– Zaprosimy do rozmów również władze Opola, czy też władze powiatu opolskiego, bo to nie tylko w interesie tych miejscowości leży, żeby mieszkańcy Opolszczyzny dojechali we własnych sprawach, ale też jeżdżą do pracy do Opola, więc tu również władzom Opola powinno zależeć na tym, aby te połączenia były utrzymane. Roboczo umówiliśmy się w przyszłym tygodniu na spotkanie w podobnym gronie, ale doprosimy również innych samorządowców, którzy zechcą wziąć udział w tym spotkaniu i spotkamy się z obecnym przewoźnikiem – mówi Robert Węgrzyn, członek Zarządu Województwa Opolskiego.
A mieszkańcy liczą, że ograniczenia w siatce połączeń nie będą trwałe i że uda się wypracować rozwiązanie, które przywróci dostęp do transportu publicznego w mniejszych miejscowościach. Do sprawy będziemy wracać.
Robert Węgrzyn:
autor: MH