
W Namysłowie gospodarcze wieści wstrząsnęły w ubiegłym roku lokalną społecznością — historyczny browar kończy działalność. Ostatnie partie produktów zjechały z taśmy namysłowskiego browaru 30 stycznia tego roku i równo o godzinie 22:00 stanęły wszystkie maszyny. W ostatnim czasie pojawiły się również doniesienia o kolejnych możliwych zwolnieniach, tym razem w firmie Diehl.
– Tutaj chciałam też troszeczkę uspokoić, że faktycznie sytuacja Browaru Namysłów, to jest sytuacja nam znana od zeszłego roku tak naprawdę i jest to trudna sytuacja dla wszystkich. Natomiast jeżeli chodzi o firmę Diehl, to tutaj nie mamy żadnych oficjalnych informacji. Nie dostał ich też Powiatowy Urząd Pracy w Namysłowie. Te informacje, które są, to są tak naprawdę informacje o potencjalnych zwolnieniach pracowników tymczasowych, co jest normalną sytuacją, bo to jest clou pracowników tymczasowych – mówi Małgorzata Kozioł, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
Burmistrz Namysłowa, Jacek Fior również uspokaja:
– Oczywiście monitorujemy tą sytuację na bieżąco i staramy się przygotować na ile możemy jako gmina, ale to głównie starostwo powiatowe zajmuje się Urzędem Pracy, ale my w wysiłkach wspieramy Urząd Pracy i również pracowników, ale też to co pojawia się w przestrzeni medialnej, to tak naprawdę są plotki, jakieś domysły.
W przypadku Diehl Controls Polska aktualne informacje pojawiające się w przestrzeni medialnej wskazują, że nie potwierdzono oficjalnie planów zwolnień grupowych; doniesienia o redukcjach są na razie jedynie nieoficjalnymi sygnałami.
Małgorzata Kozioł, Jacek Fior:
Dłuższa relacja:
Autor: Maria Honka