
Władze miasta nie wydały jeszcze decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Powołały za to biegłego w tej sprawie. Tematem zajął się dr Krzysztof Badora z Uniwersytetu Opolskiego, który sprawdził dokumentacje dla tego zadania i wskazał, że wymaga ona uzupełnienia o inwentaryzację środowiskową.
– To oznacza, że na ten moment nie możemy wydać żadnej decyzji. Biegły jest jednoznaczny w swojej opinii, w swoim wskazaniu. Ta inwentaryzacja musi przebiegać przez czas dużo dłuższy niż te wskazany przez inwestora. I teraz jeżeli inwestor będzie chciał się do tego odnieść i wykona te wskazania biegłego wówczas będzie podstawa do wydania decyzji. Natomiast jeżeli tego nie uzupełni, to wówczas takiej decyzji wydać nie będę mógł – mówi Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy.
– Przedsiębiorca przeprowadził inwentaryzacje w okresie od 17 do 19 czerwca. Skierowaliśmy wniosek do biegłego, żeby ocenił, czy na tej podstawie rzeczywiście można wiarygodnie i rozsądnie ocenić wpływ tego przedsięwzięcia na faunę i florę. Zresztą mieszkańcy też mieli takie wątpliwości. Biegły zajął natomiast jednoznaczne stanowisko w tej kwestii – dodaje Robert Giblak, naczelnik Wydziału Rozwoju Wsi i Ochrony Środowiska UM w Nysie.
Wspomniana inwentaryzacja powinna trwać rok. Jeżeli inwestor się jej podejmie, to właśnie tyle czasu trzeba będzie zaczekać na decyzję odnośnie budowy biogazowni. Władze Nysy dziś (21.02.2025) prześlą inwestorowi dokument z wnioskami biegłego.
Kordian Kolbiarz, Robert Giblak:
Więcej informacji w tej sprawie:

Autor: MGP

