
Nowa niemiecka koalicja rządząca zmierzy się z dwoma poważnymi problemami. Po wyborach u naszych zachodnich sąsiadów jest już niemal pewne, że nowy rząd stworzą CDU/CSU i SPD Olafa Scholtza. Nie będzie w nim liberałów z FDP oraz Zielonych.
– Mniejsza liczba koalicjantów powinna ułatwiać dogadanie się. A to jest potrzebne nie tylko w kontekście politycznym – podkreśla Rafał Bartek, szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. – Koalicja dwóch partnerów powinna być bardziej stabilna niż poprzednia, którą tworzyło więcej ugrupowań. Dla jej przetrwania kluczowe będzie rozwiązanie dwóch najważniejszych, przewijających się podczas kampanii problemów: migracji oraz słabnącej gospodarki.
Koalicjanci zdają sobie także sprawę, że jeśli ich rozwiążą tych problemów zyskać może skrajnie prawicowa AfD. Dodajmy, że partia w tych wyborach podwoiła poparcie w stosunku do poprzednich.
Rafał Bartek:
Autor: Sebastian Pec