
Prace badawcze w opolskiej katedrze odkryły kolejne tajemnice świątyni.
– Wprowadziliśmy kamerę i okazało się, że za zamurowaniem mamy wspaniałe romańskie schody, które wiodą na górę wzdłuż ścian. To samo jest po drugiej stronie filaru, czyli z dwóch stron mamy rzecz absolutnie unikatową. Coś, co zamyka nam historię kościoła kolegiackiego. Zamurowano to najprawdopodobniej w XIX wieku, choć istnieje domniemanie, ze to już książę Jan II Dobry postanowił to zlikwidować. Ten wątek jest jeszcze badany. Ustalimy to – mówi Andrzej Gołembnik, archeolog i pełnomocnik biskupa do spraw archeologicznych.
Ponadto podczas prac natrafiono również na posadzkę z XIII wieku.
Wszystkie odkrycia dokumentowane są trójwymiarowo. Na potrzeby planowanej ekspozycji ma zostać stworzona rekonstrukcja przemian przestrzennych najstarszego kościoła w formie przestrzennej.
Andrzej Gołembnik:
Autor: Anna Kurc/KZL