
Odra – przynajmniej na razie – wolna od złotej algi. Problem występuje jednak na terenie województwa opolskiego. Obecność złotej algi stwierdzono w Kanale Gliwickim i w rzece Kłodnica. Na tej ostatniej prowadzony jest obecnie eksperyment z użyciem perhydrolu, który ma ograniczyć zakwit toksycznych organizmów.
– Działania prewencyjne są podejmowane już od kilku miesięcy. Utrzymujemy w gotowości urządzenia, które służą m.in. natlenianiu wody. W kwietniu na Starorzeczu Odry w Januszkowicach została rozstawiona siatka, która też przynosi dobre efekty zatrzymując ryby i niepozwalające ich śnięciu – zapewnia wojewoda opolska Monika Jurek.
Codziennie są też przekazywane meldunki o sytuacji na rzece Odrze do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Co najważniejsze nie ma obecnie zagrożenia katastrofą ekologiczną na Odrze.
– Taki stan rzeczy wynika z tego, że są prowadzone działania prewencyjne, które nie dopuszczają do zakwitu i przemieszczania się złotej algi – mówi Piotr Tarapata, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
– My tak naprawdę od początku kryzysu na Odrze, czyli od 2022 prowadzimy zarówno te działania kontrolne jak i te działania monitorujące – dodaje Wojciech Jarczak, Opolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Opolu. Bieżące kontrole prowadzi także Państwowa Straż Rybacka.
Wojewoda Opolski wydał także rozporządzenie o zakazie korzystania z wód rzeki Kłodnicy na odcinku od granicy województwa do śluzy Sławięcice. Zakaz ma charakter prewencyjny i będzie obowiązywał do końca sierpnia.
(MGP)