
Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą więcej informacji na temat planowanej konsolidacji opolskich szpitali. Nie kwestionują samej idei połączenia placówek, ale domagają się przedstawienia szczegółów dotyczących między innymi kosztów, organizacji oraz zmian personalnych. Chcą wiedzieć, jak cały proces będzie wyglądał w praktyce.
– Stąd projekt stanowiska Rady Miasta w tej sprawie Taka decyzja nie może być tylko oparta na zapewnieniu, że będzie lepiej. Apelujemy o publiczne przedstawienie modelu konsolidacji, tego jak wpłynie na funkcjonowanie poszczególnych oddziałów – mówi Małgorzata Wilkos, radna miejska Prawa i Sprawiedliwości w Opolu.
– Wiemy doskonale, że takie próby były podejmowane, chociażby w Olsztynie i tam sprawa rozbiła się właśnie o szczegóły. W momencie kiedy opinia publiczna zaczęła zadawać konkretne pytania, wówczas po prostu ten proces się zatrzymał, bo nikt się personalnie pod tymi odpowiedziami nie chciał podpisać – dodaje Sławomir Batko.
– Każda konsolidacja to są koszty. Na pewno będzie to robić firma konsultingowa. Chcielibyśmy poznać, kto przedstawi plan, taką strategię właśnie – zaznacza Marek Kawa.
– Mam w ogóle problem z tym, czy my jako miasto powinniśmy zajmować się tą kwestią, ponieważ żaden z tych szpitali nie jest prowadzony przez miasto Opole. Oczywiście ochrona zdrowia mieszkańców Opola jest ważna, natomiast z punktu widzenia stricte kompetencyjnego, miasto nie ma nic do powiedzenia – podkreśla Tobiasz Gajda, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej.
Konsolidacja ma dotyczyć opolskich placówek i ma być sposobem na usprawnienie ich funkcjonowania. Radni PiS podkreślają, że zanim zapadną konkretne decyzje, potrzebne są dokładne informacje dotyczące kosztów całego procesu, struktury organizacyjnej oraz przyszłości pracowników. Nad propozycją złożonego przez klub PiS projektu uchwały i treści stanowiska Rady Miasta, rajcy miejscy pochylą się na nadchodzącej sierpniowej sesji.
Małgorzata Wilkos, Sławomir Batko, Marek Kawa, Tobiasz Gajda:
autor: Maria Honka