
Od 1 stycznia 2026 roku najniższa krajowa stawka brutto wzrośnie do 4 806 zł miesięcznie (oraz 31,40 zł za godzinę). To decyzja, która znacząco wpłynie na koszty pracy przedsiębiorców — szczególnie tych najmniejszych i średnich.
W rozmowie z Bartoszem Ryszką, Prezesem Opolskiej Izby Gospodarczej, zastanawiamy się, jakie wyzwania i korzyści przyniesie ta podwyżka:
– Ja jestem zawsze tego zdania, że te wynagrodzenia muszą być podnoszone. To jest oczywiście robione sposób nakazowy. Natomiast w kogo to najbardziej uderza? W mikroprzedsiębiorcę. Przypominam, że ta kwota 4806 złotych, to jest prawie 6 tysięcy złotych dla pracodawcy. Jeżeli nie będzie go stać na to, aby opłacić taką wysoką stawkę, po prostu nie będzie zatrudniał pracowników. I co będzie się działo? No będzie po prostu rosło bezrobocie – podkreśla Bartosz Ryszka.
W województwie opolskim stopa bezrobocia rejestrowanego wynosi obecnie 6,0%, podczas gdy średnia dla Polski to 5,4%. To ważne dla firm — wzrost minimalnej płacy oznacza dla nich większe koszty, ale też może przyczynić się do zwiększenia siły nabywczej pracowników.
Bartosz Ryszka:
Autor: MH