
To jeden z dwóch gorących tematów dzisiejszej sesji rady w Opolu. Klub Prawa i Sprawiedliwości jest zdecydowanie przeciw. Powodów jest kilka. Pierwszy to widełki wypłat.
– Jesteśmy około stutysięcznym miastem, a prezydent chce mieć wynagrodzenie takie jak włodarz miasta liczącego trzysta tysięcy osób – podkreśla szef klubu PiS w radzie miasta Michał Nowak. Trudno tak naprawdę przyznać podwyżkę za to, co obecnie dzisiaj się w mieście dzieje. Jest rozkopane w kilku kluczowych miejscach, gdzie ten ruch jest największy – wtóruje mu klubowy kolega Sławomir Batko.
– I kto to mówi – odpowiada Arkadiusz Wiśniewski przekonując że finalnie podwyżka skończy się na kwocie 700-800 zł. Wzruszyła mnie ta troska ludzi, którzy tak jak radny Nowak rządził i zarządzał działkami czy radny Batko, który zarządzał w Orlenie za 300 000 pensji rocznie dystrybutorami, tymi które się psuły
Sprawa jest przesądzona bo podwyżkę popiera Koalicja Obywatelska. Ta podwyżka to około 5%. Zawsze to budzi kontrowersje, gdy trzeba podnosić . Ale to jest normalna sprawa, że pensje rosną – potwierdza radny i szef klubu Przemysław Pospieszyński.
Dodajmy, że prezydent nie występował o podwyżkę. To kwestia zmiany stawek płac dla urzędników, także tych na stanowiskach kierowniczych. Na tej podstawie z wnioskiem o podwyżkę wystąpiła przewodnicząca rady miasta. Radni dostali ją automatycznie, włodarzom gmin wniosek zatwierdzają radni. Obecne zarobki prezydenta to nieco ponad 20 tysięcy złotych brutto. Po przekroczeniu najwyższego progu podatkowego Arkadiusz Wiśniewski na rękę otrzymuje nieco ponad 10 tysięcy złotych. Jedynym dodatkiem jest ten za wysługę lat oraz trzynastka – precyzuje prezydent.
Michął Nowak, Arkadiusz Wiśniewski, Przemysław Pospieszyński:
Autor: Sebastian Pec