
Za nami upały, ale również i obfite deszcze. Mogłoby się wydawać, że to idealne warunki do tego, żeby w lasach zaczęły się pojawiać grzyby. Prawda jest jednak taka, że na wysyp grzybów będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać.
– Jeżeli chodzi o grzybobranie, w aktualnym momencie zrobiło się trochę za sucho. Jeżeli w najbliższym okresie spadną opady deszczu, to będzie można się wybrać na grzyby z tym, że proponowałbym iść w miejsca, w których co roku udaje nam się zbierać grzyby z tego tytułu, że jeszcze jest delikatnie za wcześnie. Na tę chwilę, szczerze mówiąc, upatrywałbym takich grzybów, jak krasnoborowik ceglastopory, pierwsze borowiki, ewentualnie kurki – przyznaje Michał Moskal, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Brzeg.
– Czas na grzyby to jednak jesień, taka klasyczna pora. To, co teraz można zaproponować, jeżeli chodzi o jakieś owoce runa leśnego, to jest to taki czas, kiedy poziomki już minęły, natomiast teraz jest idealny czas na borówkę czernicę, czyli te najpospolitsze jagody, których jest dużo w tym roku – mówi Jacek Boczar, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Opole.
W oczekiwaniu na wysyp grzybów można więc wybrać się na nieco słodsze zbiory lub na prozdrowotny spacer po lesie. Ważne jest jednak, abyśmy zarówno w przypadku grzybów, jak i jagód, zbierali tylko te odmiany, które są nam dobrze znane.
Michał Moskal, Jacek Boczar:
Dłuższa wersja:
Autor: Damian Serwuszok