
Pułapka na myszy, płyta CD i odrobina inżynierskiej wyobraźni. Na Politechnice Opolskiej rywalizowali uczniowie szkół średnich, którzy samodzielnie skonstruowali nietypowe pojazdy napędzane energią sprężyny z pułapki. Liczyły się nie tylko pomysłowość, ale także wiedza z zakresu fizyki i mechaniki.
– Zbudowany z drewna z druku 3D. Głównym ich celem jest to, żeby jechały do przodu i żeby były powiedzmy kreatywne – mówi Mateusz, uczeń szkoły mechanicznej w Raciborzu.
– Rama jest zrobiona z drewna balsowego, czyli po prostu drewna modelarskiego. No i na nim jest przyczepiona oś, łożyska i pułapka do zasilania – opisuje Bartosz Mig z raciborskiego mechanika.
– Pewnie pani myśli, że powiem coś około pół roku, ale zacząłem wczoraj o 21 i skończyłem o 5 rano, spałem dzisiaj godzinę – śmieje się Janek Bogoń z Zespołu Szkół Mechanicznych w Opolu.
– Chcemy zachęcić uczniów szkół średnich do zainteresowania się tą dyscypliną nauki. No i pokazaniem, że nawet właśnie przy okazji takiej zwykłej pułapki na myszy też pojawia się pewna energia, którą można w odpowiedni sposób wykorzystać – podsumowuje dr inż. Grzegorz Borsuk z Wydziału Mechanicznego Politechniki Opolskiej.
Była rywalizacja, pomysłowe konstrukcje i praktyczne wykorzystanie wiedzy z fizyki. Uczniowie udowodnili, że nauka może iść w parze z kreatywnością, a proste mechanizmy, takie jak jak pułapka na myszy, mogą napędzać całkiem zaawansowane projekty.
Mateusz, Bartosz, Janek. Grzegorz Borsuk:
Autor: Maria Honka













