
„Nie mamy sobie nic do zarzucenia”. Tak o raporcie Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym działań podczas ostatniej powodzi mówi burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz.
– Dokument nie obliguje nas do żadnych zmian. Stwierdza jedynie, że nie zawsze na czas mieliśmy gotowe niektóre dokumenty. Jednak przy tak dynamicznym zdarzeniu takie drobne błędy mogły się zdarzyć – dodaje burmistrz.
Raport nie wspomina też o konieczności kontroli miasta przez inne służby czy instytucje – podkreśla włodarz Nysy.
Kordian Kolbiarz:
Autor: SP

