
2 lutego rusza kwalifikacja wojskowa. Standardowo wezwania otrzymają mężczyźni, którzy ukończyli 19 lat, czyli urodzili się w 2007 roku oraz kobiety z roczników 1999-2007. W przypadku pań tylko jeśli ukończyły studia przydatne wojsku, wyszczególnione w określonych przepisach, np. lekarskie czy weterynaryjne. Na kwalifikację stawić się muszą także mężczyźni z roczników 2002-2007, którzy nie zrobili tego wcześniej.
– Kwalifikacja to nie pobór ani mobilizacja – podkreśla mjr Tomasz Golec, oficer prasowy Ośrodka Zamiejscowego w Opolu Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji. Niestety nadal spotykamy się z tym mitem, że po kwalifikacji następuje wcielenie do wojska. To błędne myślenie. Obowiązkowy pobór skończył się w 2009 roku. Rok później komisje poborowe zmieniły się w powiatowe komisje lekarskie i tak działają do dzisiaj. Chodzi o stwierdzenie stanu zdrowia i przydzielenie odpowiedniej kategorii określającej stan zdrowia – precyzuje dzisiejszy Poranny Gość Radia Doxa.
Na Opolszczyźnie przed powiatowymi komisjami lekarskimi powinno stanąć około 5 tysięcy osób. Stawiennictwo jest obowiązkowe. W przeciwnym wypadku grozi doprowadzenie przez policję. Kwalifikacja wojskowa potrwa do 30 kwietnia. Jeśli ktoś spełnia wymienionych wcześniej warunków i nie dostał wezwania, także powinien się pojawić przed powiatową komisji lekarską. Jeżeli komuś nie pasuje termin widoczny na wezwaniu, powinien o tym poinformować urząd gminy oraz szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji.
Autor: AnK/SP