
Agregaty prądotwórcze, pompy, pilarki i wiele innego sprzętu niezbędnego w sytuacjach kryzysowych zakupiła pod koniec ubiegłego roku Turawa.
– Gmina na ten cel wydała prawie pół miliona złotych. Mamy teraz takie wyzwanie, że te sprzęty na razie mamy schowane w pomieszczeniu gminnym, ale chcielibyśmy docelowo jakąś taką wiatę, czy pomieszczenie wybudować, żeby rzeczywiście w dobrych warunkach przechowywać nowo nabyte sprzęty – mówi wójt Turawy Dominik Pikos.
Wójt Pikos liczy na to, że na budowę wiaty pojawi się możliwość pozyskania pieniędzy rządowych.
Dominik Pikos:
autor: Tomasz Cichoń