
Dzieci wesoło wbiegły do szkoły. 1 września to co roku czas, kiedy dla uczniów kończy się wakacyjna sielanka i trzeba przełknąć gorzką pigułkę w postaci powrotu do szkół. W Publicznej Szkole Podstawowej nr 10 w Opolu rozpoczęcie roku szkolnego jest też okazją do pochwalenia się nowym budynkiem, który znacznie zwiększył powierzchnię placówki.
– Bardzo się cieszymy, że teraz poprawiły się nasze warunki. Nie tylko nasze warunki pracy, ale również dzieci mają lepszy, kolorowy świat. Przed rozbudową mieliśmy wspaniałe dzieci, wspaniałych nauczycieli, ale było nam zwyczajnie bardzo ciasno – mówi Natalia Kotarska, logopeda oraz wychowawca klasy drugiej w PSP nr 10 w Opolu.
– Ostatni rok jestem w podstawówce, więc myślę sobie, że to jest bardzo wyjątkowy czas. Nastawienie mam jak najbardziej dobre. Widziałem kawałek szkoły, miałem okazję w niej się znaleźć. Po tych siedmiu latach w tej mniejszej szkole robi to naprawdę duże wrażenie – zaznacza Konrad Markowski, uczeń ósmej klasy w PSP nr 10 w Opolu.
– Szkoła ma zawsze swój pewien plan, oświata ma swoje wymogi, a z drugiej strony każde dziecko jest indywidualnością, którą należy docenić i należy dać możliwość rozwoju właśnie w tym, w czym czuje się najlepiej – dodaje prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.
Przypomnijmy, że nowymi przedmiotami, które pojawiły się na planach lekcji uczniów szkół podstawowych są zintegrowana przyroda, edukacja obywatelska, zajęcia praktyczno-techniczne oraz nowa edukacja zdrowotna.
Natalia Kotarska, Konrad Markowski, Arkadiusz Wiśniewski:
Dłuższa wersja:
Autor: Jerzy Dorosz






