
Wody Polskie zamierzają odkupić od gminy Prudnik cztery kamienice stojące na terenach zalewowych. Chodzi o budynki przy ulicy Kochanowskiego. Jak zapowiadają, ma to poprawić bezpieczeństwo powodziowe miasta. Budynki, położone tuż obok rzeki, mają zostać rozebrane po zakończeniu wykupu.
Kwota wykupu nie pokrywa jednak relokacji mieszkańców.
– Nie zgodzimy się na wykup, jeśli nie będziemy mieli zapewnionych środków na nowe lokum dla osób tam mieszkających – mówi Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika, i podkreśla, że zwrócił się do kancelarii premiera o wsparcie w tym temacie – Napisaliśmy pismo z pytaniem, czy są szanse na jakieś pieniądze dodatkowe z innych źródeł, ponieważ hipotetyczny wykup przez Wody Polskie nie będzie nam gwarantował zastępowalności tych budynków, jeżeli chodzi o wybudowanie czy zabezpieczenie mieszkań pod nowych najemców. Bo jeżeli ktoś wyceni kamienice biorąc pod uwagę ich bieżący stan, to ta kwota nie zagwarantuje nam wybudowania nowych kamienic bądź wyremontowania starych kamienic w lepszym standardzie by móc tam przesiedlić mieszkańców – tłumaczy Grzegorz Zawiślak.
Gmina czeka na odpowiedź z kancelarii premiera. Dopiero wówczas podejmie decyzję czy i gdzie ewentualnie zostaną przesiedleni mieszkańcy.
Grzegorz Zawiślak:
Autor: MGP
