W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2021-2027 Opolszczyzna ma zagwarantowane 763 mln euro. Teraz gra toczy się o 7 mld euro rezerwy. Ta ma być rozdzielona według jeszcze nie do końca znanego algorytmu i wspierać regiony, które odstają na tle kraju.
PKB województwa jest niższe od średniej krajowej. Nie dostaniemy też środków przeznaczonych dla czterech regionów Polski wschodniej oraz dla Śląska na łagodzenie skutków likwidacji kopalń – wylicza Karina Bedrunka, dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych Urzędu Marszałkowskiego w Opolu. A to nie jedyne argumenty – podkreśla dzisiejszy gość Radia DOXA.
– Opolszczyzna potrzebuje tych środków by doganiać inne regiony, aby się rozwijać. W dokumencie strategicznym na poziomie kraju są pokazane miasta tracące funkcje społeczno-gospodarcze. Wśród nich jest 8 z województwa opolskiego. Są też tereny zmarginalizowane – dodaje Karina Bedrunka.
To gminy leżące na obrzeżach województwa. Im też bardzo potrzeba tych środków. Pytanie czy te argumenty wystarczą, czy… zostaną zmarginalizowane.
Wszystkie te kwestie zostaną poruszone w trakcie konsultacji pomiędzy samorządem województwa a Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, które odbędą się dzisiaj o godzinie 11 w trybie on-line.
Karina Bedrunka: