
W dniach 4–14 lutego mieszkańcy Opola wyłonili swoich przedstawicieli do rad dzielnic. W pięciu z trzynastu dzielnic wybory nie były konieczne, ponieważ liczba kandydatów odpowiadała liczbie mandatów. W pozostałych ośmiu przeprowadzono głosowanie.
– Frekwencja wyniosła około 7 procent, co jest wynikiem zbliżonym do tego sprzed pięciu lat – informuje Mirela Urlich-Groszek, zastępca naczelnika Centrum Dialogu Obywatelskiego w Opolu. – Widać zainteresowanie mieszkańców, zwłaszcza na peryferiach miasta. W jednej z dzielnic 300 głosów nie wystarczyło, by zdobyć mandat, a kandydat z najwyższym wynikiem otrzymał aż 560 głosów. Z kolei w centralnych rejonach Opola do zdobycia miejsca w radzie wystarczało 150 głosów.
W głosowaniu wzięło udział 460 osób. Nowo wybrane rady rozpoczną działalność w połowie marca, po złożeniu ślubowania.
Mirela Urlich-Groszek:
autor: KZL