
Związkowcy z „Solidarności” chcą bronić przed likwidacją Walcowni Rur „Andrzej” w Zawadzkiem. Właściciel – spółka Alchemia zapowiedziała likwidację zakładu, tłumacząc decyzję nierentowną produkcją. Pracę może tu stracić niemal 450 pracowników. We wtorek (04.06) pracownicy mają manifestować przeciwko zamknięciu huty.
– Walczymy o ocalenie, bo kiedy ludzie dostaną wypowiedzenia, będzie już za późno – mówi Dariusz Brzęczek, przewodniczący zarządu regionu NSZZ „Solidarności”.
– To ogromy dramat dla pracowników i dla mieszkańców miasta Zawadzkie. Jako związek zawodowy mamy zakodowane w swoim DNA, że do końca będziemy bronić zakładu i pracowników. Cały czas wierzymy w to, że zakład zostanie uratowany, a większością winy obarczamy zarząd Alchemii S.A. Celem manifestacji jest pokazanie, jakim zarządzającym była ta spółka oraz pokazanie innym inwestorom i przedsiębiorstwom, że w Zawadzkiem warto jest zainwestować, bo są tu świetni fachowcy, których można zagospodarować – zapewnia.
Zagospodarowaniu pracowników, którzy po ewentualnym zamknięciu zakładu stracą pracę, poświęcone było w mijającym tygodniu spotkanie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego i Rynku Pracy. Przyjęcie części ze zwalnianych zapowiedziały przedsiębiorstwa ze Strzelec Opolskich i Ujazdu, dodatkowo milionowe środki mają zostać przekazane na pomoc w przekwalifikowaniu zawodowym.
Dariusz Brzęczek:
autor: Fabian Miszkiel