
Coraz więcej osób interesuje się poszukiwaniem zrzutów, czyli poroży jeleniowatych. To ciekawa forma kontaktu z naturą, ale wymaga odpowiedzialności. Najważniejsze jest, by nie zakłócać spokoju zwierząt i przestrzegać zasad obowiązujących w lasach.
Zrzuty to poroża, które samce jeleni, łosi i saren zrzucają po okresie godów. U jeleni szlachetnych dzieje się to na przełomie lutego i marca, natomiast sarny pozbywają się swoich parostków późną jesienią. Poroże pełni funkcję reprezentacyjną, a po zrzuceniu może stać się ciekawym elementem kolekcji lub materiałem do wyrobu przedmiotów użytkowych i galanterii.
– Ważne jest to, aby nie wprowadzać dodatkowego zamieszania w lesie. Niestety, ludzie wjeżdżając do lasu samochodami, quadami, płoszą w nocy latarkami, latają dronami i puszczają w lesie psy. Jeśli w trakcie wędrówek po lesie znajdziemy poroże, to możemy się cieszyć. Nie powinniśmy do tego podchodzić w żaden sposób zarobkowo, jest to nieopłacalne. Należy pamiętać, że nie możemy zbierać zrzutów na terenie rezerwatu, parków narodowych, te tereny są oznaczone. Zbieramy jedynie na terenach lasów państwowych, ale też nie wchodzimy na uprawy leśne do 4 metrów wysokości (młodniki) – mówi Jacek Boczar, rzecznik prasowy nadleśnictwa Opole.
Najlepszym sposobem na zbieranie zrzutów jest spokojny spacer po lesie. Warto obserwować miejsca, gdzie zwierzęta naturalnie się poruszają, np. skraje pól, czy leśne ścieżki. Ważne jest, aby zachować dystans i nie zakłócać życia leśnej fauny.
Chociaż poroża mają wartość rynkową, szacunek dla przyrody jest ważniejszy niż potencjalny zarobek. Spacer po lesie o każdej porze roku to okazja do cieszenia się pięknem natury i znalezienia chwil spokoju. Poszukiwanie zrzutów może być przyjemnym urozmaiceniem, ale nie powinno stawiać zwierząt w niebezpieczeństwie.
Jacek Boczar:
Autor: Wojciech Niewiadomski