
Ceny paliw wzrosły, ale nie musimy się obawiać, że konsekwencją będą podwyżki w sklepach. Główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski uspokaja, że zakończenie programu CPN nie powinno przełożyć się na ceny towarów i usług:
To oznacza, że zakończenie programu CPN może być raczej pretekstem niż rzeczywistym powodem podwyżek – dodaje ekspert:
Jednocześnie ekspert dodaje, że konflikt na Bliskim Wschodzie nadal istotnie wpływa na poziom cen energii i paliw. Te czynniki mogą wpłynąć na ceny towarów i usług. (IAR)