
System kaucyjny nabiera rozpędu. W ciągu sześciu miesięcy zwrócono ponad 520 mln pustych opakowań, a konsumenci przyzwyczajają się do nowych, codziennych nawyków. Wyzwaniem jest niedostateczna liczba punktów zbiórki, a także awarie techniczne kaucjomatów. To jednak – wraz z rozbudową systemu – powinno tracić na znaczeniu – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Okurowski, prezes Kaucja.pl – Krajowego Systemu Kaucyjnego.
System kaucyjny funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku, ale – jak podkreśla Ministerstwo Klimatu i Środowiska – tempa nabrał w pierwszym kwartale 2026 roku. Od stycznia rośnie zarówno liczba opakowań objętych systemem, jak i tych już zwróconych. Z kwietniowego badania Kaucja.pl wynika, że ponad połowa Polaków skorzystała przynajmniej raz z systemu kaucyjnego. 69 proc. użytkowników oddaje opakowania regularnie, a 70 proc. ocenia proces zwrotu jako łatwy. Operator wskazuje, że system przechodzi z etapu deklaracji do fazy realnych, powtarzalnych zachowań konsumenckich. Kolejnym wyzwaniem jest zagospodarowanie rosnącego strumienia surowca. System kaucyjny ma umożliwić zamknięcie obiegu opakowań, zwłaszcza butelek PET, aby z zebranych odpadów powstawał granulat wykorzystywany później do produkcji nowych butelek. To wymaga jednak rozwoju mocy recyklingowych i sprawnej logistyki – dodaje Piotr Okurowski, prezes Kaucja.pl – Krajowego Systemu Kaucyjnego.
Operatorzy liczą również na dalsze doprecyzowanie przepisów i interpretacji dotyczących logistyki zwrotnej, sortowania oraz liczenia zwróconych butelek i puszek. Według Piotra Okurowskiego pozwoliłoby to szerzej wykorzystywać zaplecze sieci handlowych i usprawnić dalszy etap obiegu opakowań.