
Ogród Zoologiczny w Opolu działa już jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w 100 procentach należąca do miasta. Jak podkreśla prezes spółki Aleksandra Czechowska, zmiana ma otworzyć nowy etap w zarządzaniu miejską turystyką i samym ogrodem zoologicznym.
– Myślę, że można to podciągnąć pod nowy model zarządzania turystyką. Ogród Zoologiczny ma napędzać ruch turystyczny także do innych obiektów włączonych do spółki, takich jak Wieża Piastowska, Wieża Ratuszowa czy Zamek Górny – mówiła na antenie Radia Doxa Aleksandra Czechowska.
Nowa forma organizacyjna ma dać większą elastyczność finansową i umożliwić szybsze podejmowanie decyzji dotyczących promocji czy inwestycji.
– Mamy możliwość rozbudowy promocji ogrodu zoologicznego i edukacji, która jest głównym działaniem statutowym ogrodów zoologicznych. Chcielibyśmy pójść też w stronę nocnego zwiedzania czy nocowania w zoo – zapowiada prezes.
Jak zapewnia Czechowska, odwiedzający nie odczują zmian organizacyjnych w codziennym funkcjonowaniu ogrodu. Ceny biletów pozostają bez zmian.
– Nie mamy żadnej perspektywy ani też nie chcemy czegokolwiek zmieniać w cenach biletów – podkreśla.
Zoo w Opolu odwiedza rocznie ponad 300 tysięcy osób. Władze ogrodu liczą jednak na dalszy wzrost frekwencji dzięki nowym inwestycjom i rozbudowie infrastruktury.
Jedną z najważniejszych zmian ma być budowa drugiego wejścia od strony Polany. To odpowiedź na problem kolejek, które szczególnie w weekendy tworzą się przed wejściem do ogrodu.
– Mamy nadzieję, że co najmniej o 50 procent będziemy w stanie rozładować kolejkę, szczególnie w weekendy, kiedy odwiedza nas średnio 4,5 do 5 tysięcy osób – mówi Czechowska.
Drugie wejście ma zostać uruchomione już w czerwcu. Oprócz tradycyjnej kasy będą też czytniki biletów online oraz możliwość samodzielnego zakupu wejściówek.
W zoo pojawiają się też nowi mieszkańcy. Do ogrodu trafił między innymi wilk grzywiasty, nowy kangur oraz samiec wielbłąda dwugarbnego o imieniu Pawełek, który szybko stał się ulubieńcem odwiedzających.
– Pawełek skrada serce. Ma w sobie taką dobroć i łagodność. Wypatruje ludzi, szuka kontaktu – opowiada prezes opolskiego zoo.
W planach jest również dalsza poprawa warunków dla zwierząt. Priorytetem mają być nowe woliery dla sów oraz modernizacja przestrzeni dla ptaków.
– Bardzo pracujemy nad tym, żeby każde zwierzę miało odpowiednią ilość miejsca i przestrzeń zgodną z dobrostanem oraz zaleceniami weterynaryjnymi – zaznacza Czechowska.
Zoo rozwija także zaplecze weterynaryjne. Ambulatorium wyposażono m.in. w przenośne RTG, USG oraz nowoczesną salę operacyjną.
– Nasze ambulatorium weterynaryjne ma najnowsze technologie i rozwiązania. To jest nasza duma – dodaje prezes.
Na 31 maja w opolskim zoo zaplanowano Dzień Dziecka z grą terenową, konkursami i możliwością poznania najmłodszych mieszkańców zoo, w tym białego wielbłąda dwugarbnego czy młodego samca zebry.
Rozmowa z Aleksandrą Czechowską: