
Przypomnijmy, szpital bardzo ucierpiał na skutek powodzi. Zalany został Szpitalny Oddział Ratunkowy, sprzęt diagnostyczny – tomograf, rezonans czy laboratorium. Straty sięgają nawet 50 milionów złotych.
Robimy wszystko, aby jak najszybciej przywrócić normalną pracę szpitala – mówi dyrektor placówki Artur Kamiński. Jest to proces stopniowy, obecnie pracują wszystkie poradnie specjalistyczne, część medyków została przekierowana do pracy w szpitalu polowym. Oddziały zostaną uruchomione wówczas, gdy w całym budynku zostanie wznowione zasilanie – tłumaczy dyrektor.
Pomoc dla nyskiego szpitala płynie z różnych stron m.in. ponad 8 milionów zebrała Fundacja TVN, sprzęt przekazała także Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
autor: DBK