
Od września obowiązywać zaczną pierwsze zmiany związane z reformą „Kompas Jutra”. O tym, jakie są jej założenia i dlaczego są potrzebne, w audycji „Poranny Gość Radia Doxa” mówiła Joanna Raźniewska, opolski kurator oświaty.
Jak wynika z międzynarodowych badań, wielu uczniów nie czuje, że szkoła odpowiednio przygotowuje ich do dorosłości. W Polsce aż 58 procent piętnastolatków uważa, że edukacja szkolna niewiele pomogła im w przygotowaniu do życia (dane dostępne na stronie internetowej reformy Kompas Jutra).
Zdaniem kurator oświaty zmiany są potrzebne, jednak sama reforma nie wystarczy.
– Żeby zmienić nastawienie, nie pomoże żadna rozporządzeniowa reforma, która będzie formalnością. Mogą to zrobić tylko ludzie – nauczyciele, uczniowie i rodzice – podkreśla Joanna Raźniewska.
Jak zaznacza, szkoły budują swoją jakość przede wszystkim dzięki zaangażowaniu całej społeczności.
– Nie da się odgórnie zarządzić, że szkoła jest prestiżowa albo że jest najlepsza w okolicy. To są ludzie, ich praca, współpraca z rodzicami i wspólne zaangażowanie w rozwój dziecka – dodaje kurator.
Reforma Kompas Jutra zakłada większy nacisk na kompetencje przyszłości – takie jak samodzielność, odporność na zmiany czy umiejętność współpracy.
– Profil absolwenta szkoły ma odpowiadać na potrzebę przygotowania do życia. Chodzi o większą uwagę na kompetencje miękkie, wartości, samodzielność i odporność w dzisiejszych czasach – wyjaśnia Joanna Raźniewska.
Zmiany mają także dotyczyć metod nauczania.
– Szkoła nie może być miejscem dziwacznym dla dziecka, do którego przychodzi i nagle dzieje się coś zupełnie innego niż w życiu codziennym – mówi kurator.
Jednym z elementów reformy będzie wprowadzenie nauczania projektowego. Uczniowie będą pracować w grupach nad wspólnymi tematami, łącząc wiedzę z różnych przedmiotów.
– Projekt to metoda, która pozwala uczniom pracować w grupie, wybrać temat, który ich interesuje, i działać interdyscyplinarnie, czyli międzyprzedmiotowo – tłumaczy kurator.
W planach jest także organizowanie tzw. tygodni projektowych.
– Możliwości realizacji projektu powinny wykraczać poza 45-minutową lekcję i jedną małą salę. To często okazja, by uczniowie pokazali swoje pasje i zainteresowania – dodaje.
Nowa podstawa programowa zacznie obowiązywać stopniowo od września 2026. Obejmie przedszkola oraz wybrane klasy szkoły podstawowej.
– Od 1 września przedszkola, pierwsze klasy i czwarte klasy szkoły podstawowej będą już pracowały w nowej podstawie programowej – informuje Joanna Raźniewska.
Jak podkreśla, szkoły będą miały dużą autonomię we wprowadzaniu zmian.
Podczas spotkań poświęconych reformie, które cyklicznie odbywają się w regionie pojawia się wiele pytań zarówno ze strony nauczycieli, jak i rodziców.
– Wniosek z tych spotkań jest taki, że rodzice bardzo potrzebują rozmów i możliwości zadawania pytań. Dlatego takie spotkania będą organizowane także w godzinach popołudniowych – zapowiada kurator.
W rozmowie poruszono również temat reorganizacji sieci szkół w regionie. Spadek liczby uczniów powoduje, że niektóre samorządy rozważają likwidację placówek.
– Jest kilka takich wniosków o likwidację szkół, ale równocześnie trwają rozmowy z rodzicami, którzy często walczą o utrzymanie swoich małych szkół – mówi Joanna Raźniewska.
Jednocześnie zwraca uwagę, że bardzo małe klasy nie zawsze sprzyjają rozwojowi uczniów.
– Dwoje czy troje dzieci w klasie to naprawdę nie jest dobra wersja edukacji. Czasami lepszym rozwiązaniem jest dojazd kilka kilometrów do większej szkoły i nauka w większej grupie – podsumowuje kurator.
Obecnie nie wiadomo jeszcze dokładnie ile placówek w województwie opolskim od września zostanie przekształcone lub przestanie funkcjonować.
Rozmowa z Joanną Raźniewską: