
Wielki Czwartek rozpoczyna Triduum Paschalne – najważniejszy czas w roku liturgicznym dla chrześcijan. To dzień ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa. O jego znaczeniu w rozmowie z Radiem Doxa mówił ks. Janusz Iwańczuk, moderator Diecezjalnego Dzieła Modlitwy za Kapłanów Oremus.
– Wielki Czwartek nabrzmiały jest miłością Pana. To godzina Wieczernika, w której – jak pisał św. Łukasz – Jezus mówi: „gorąco pragnąłem spożyć tę paschę z wami”, a św. Jan dodaje, że „umiłowawszy swoich, do końca ich umiłował” – podkreśla ks. Iwańczuk.
Ksiądz zwrócił uwagę na symbolikę obmycia nóg uczniom przez Jezusa, który – jak zaznaczył – przyjmuje postawę niewolnika.
Jezus staje się niewolnikiem miłości, niewolnikiem człowieka. To miłość irracjonalna, po ludzku szalona, która idzie aż do końca – mówi.
Jak dodaje, gest ten był dla apostołów trudny do zrozumienia, czego przykładem jest sprzeciw św. Piotra.
W Wielki Czwartek szczególne znaczenie ma również Msza Krzyżma sprawowana w katedrze.
– Biskup spotyka się z całym prezbiterium, aby ukazać jedność wiary i kapłaństwa. Wtedy odnawiamy przyrzeczenia złożone w dniu święceń – wyjaśnia ks. Iwańczuk.
Podczas tej liturgii konsekrowany jest olej krzyżma, wykorzystywany m.in. w sakramentach chrztu, bierzmowania oraz święceń kapłańskich i biskupich.
Kapłan przyznał, że przeżywanie Wielkiego Czwartku zmienia się wraz z upływem lat.
– Trzeba przejść pewien etap fascynacji, a nawet próżności. Z czasem wchodzi się w sedno kapłaństwa – w świadomość, że kapłan jest powołany przede wszystkim do składania ofiary – mówi.
Podkreśla, że kapłaństwo wiąże się z głębokim zjednoczeniem z Chrystusem.
– Skoro mój Pan umiera w moich rękach, ja muszę stać się ofiarą.
Ks. Iwańczuk przypomniał także o znaczeniu modlitwy za duchownych i działalności dzieła Oremus:
– Jesteśmy – my księża, z jednej strony słabi i grzeszni, a z drugiej Bóg składa w nas swoją moc. To musi budzić pokorę i drżenie serca – podkreśla.
Jak dodaje, kapłan działa „in persona Christi”, czyli w osobie Chrystusa, szczególnie podczas sprawowania sakramentów.
Kapłan odniósł się również do współczesnych wyzwań Kościoła, przywołując słowa kardynała Roberta Sarah:
– Dzisiejszy kryzys Kościoła to kryzys Eucharystii, ale też kryzys miłości i relacji z Bogiem. Można być w Kościele, a nigdy nie doświadczyć Jezusa – zaznaczył.
Na zakończenie rozmowy ks. Iwańczuk skierował apel do wiernych:
– Nie ma Kościoła bez wiernych i nie ma Kościoła bez kapłana. Módlcie się za nas, bądźcie z nami. Razem tworzymy jedną wspólnotę. Wielki Czwartek to nie tylko święto kapłanów, ale całego Kościoła.
Rozmowa z ks. Januszem Iwańczukiem: