
W Komendzie Wojewódzkiej Państwowa Straż Pożarna w Opole odbywa się dziś uroczystość zdania obowiązków przez nadbryg. Pawła Kielara, Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Nazwisko jego następcy zostanie ogłoszone podczas ceremonii.
Nadbryg. Kielar podkreślił, że każda zmiana w kierownictwie jest naturalnym etapem funkcjonowania służby.
– Wierzę, że mój następca będzie dalej rozwijał Państwową Straż Pożarną i mieszkańcy województwa opolskiego z pewnością będą czuli się bezpieczni.
W rozmowie z Radiem Doxa komendant podsumował dwa lata swojej służby na stanowisku, które – jak podkreślił – były wyjątkowo wymagające.
– Rzeczywiście, te dwa lata służby były bardzo intensywne. Praktycznie 2024 rok był zdominowany przez powódź – przyznał nadbryg. Paweł Kielar.
Powódź była jednym z największych wyzwań dla strażaków w regionie. W działania zaangażowani byli zarówno funkcjonariusze PSP, jak i druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych – nie tylko z województwa opolskiego.
– Było to wyjątkowe zdarzenie, wymagało ogromnego zaangażowania strażaków państwowych i Ochotniczej Straży Pożarnej nie tylko z naszego województwa, ale także z innych województw – mówił komendant.
– Jeszcze w zeszłym roku się odbudowywaliśmy, uzupełnialiśmy zasoby, które utraciliśmy w trakcie powodzi – dodał.
Od 1 stycznia 2025 r. weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która nałożyła na PSP nowe zadania związane z koordynacją działań różnych podmiotów.
– Podstawowym naszym zadaniem jest koordynowanie działań podmiotów ochrony ludności, czyli nie tylko już Ochotniczej Straży Pożarnej, ale także WOPR, PCK, Państwowego Ratownictwa Medycznego – wyjaśniał Kielar.
W związku z nowymi przepisami opracowano aplikację gromadzącą dane o zasobach sprzętowych i kadrowych służb, przeprowadzono kontrole obiektów zbiorowej ochrony oraz rozpoczęto budowę systemu ostrzegania i alarmowania.
– Zbudowaliśmy system ostrzegania i alarmowania. Co prawda dopiero 25% populacji naszego województwa jest w ten system zabezpieczona, natomiast w kolejnych latach będzie on rozwijany – zapowiedział.
Miniony rok przyniósł również znaczące wsparcie finansowe dla jednostek PSP i OSP w regionie.
– Ubiegły rok to można powiedzieć morze pieniędzy, które otrzymaliśmy przede wszystkim z programu ochrony ludności, ale korzystaliśmy tez z funduszy europejskich i pieniędzy na ochronę popowodziową – podkreślił komendant.
Łącznie do województwa trafiło ponad 40 mln zł z różnych źródeł. Zakupiono 36 pojazdów, w tym samochody gaśnicze, drabinę mechaniczną, podnośniki oraz cysternę o pojemności ponad 20 tysięcy litrów. Doposażono także grupy specjalistyczne, m.in. grupę sonarową w Paczkowie.
W regionie trwają spotkania w ramach cyklu „Bądźmy świadomi i gotowi – zanim zawyją syreny”. To wspólna inicjatywa Wojewody Opolskiego oraz Komendy Wojeódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej przypominają podczas tych wydarzeń o czujkach czadu i dymu.
Nadbryg. Kielar zwrócił uwagę na rosnącą liczbę zdarzeń związanych z tlenkiem węgla.
– W ostatnim sezonie grzewczym zauważyliśmy wzrost aż o 50% takich zdarzeń. W sezonie 2024 /2025 mieliśmy 118 zdarzeń, natomiast w sezonie 2025 /2026, który jeszcze trwa, już 180 zdarzeń. Zarówno w poprzednim, jak i w obecnym sezonie grzewczym dwie osoby zginęły na skutek zatrucia tlenkiem węgla, 49 osób zostało poszkodowanych – poinformował.
W 2025 roku doszło do 782 pożarów mieszkań, w których zginęło 9 osób a 38 zostało rannych. W tym roku, tak naprawdę w okresie dwóch miesięcy, mieliśmy już 243 pożary i 3 ofiary śmiertelne.
– Z tego tytułu konieczne jest wyposażenie naszych mieszkań i domów w czujki tlenku węgla i czujki dymu – apeluje.
Jak zaznaczył, działania edukacyjne przynoszą efekty. – Gdy kilkanaście lat temu rozpoczynaliśmy akcje edukacyjne, w skali kraju na skutek pożarów ginęło około 500 osób. Obecnie jest to niespełna 400. Oczywiście o 400 za dużo, natomiast widać działanie akcji edukacyjnych.
Prezydent zatwierdził nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz kilku innych ustaw, w tym ustawę o ochotniczych strażach pożarnych.
– Do tej pory strażacy ochotnicy mogli kierować ruchem tylko w przypadku zdarzeń ratowniczych. Obecnie ten katalog został zdecydowanie rozszerzony – wyjaśnił komendant.
Zmiany obejmą także szkolenia podstawowe, które zostaną poszerzone o umiejętność kierowania ruchem i prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych.
Rozmowa z nadbryg. Pawłem Kielarem: