
Nowy przewodniczący regionalnych struktur Polski 2050 RP na Opolszczyźnie, Stefan Połonecki, był gościem porannej rozmowy Radia Doxa. W wywiadzie mówił m.in. o sytuacji wewnątrz partii, planach ugrupowania w regionie oraz projektach ustaw przygotowywanych przez Polskę 2050.
Połonecki przekonywał, że ostatnie zmiany w regionalnych strukturach ugrupowania kończą okres wewnętrznych napięć.
– Postawiliśmy wszyscy na wiedzę, doświadczenie, a nie jakieś układy, które gdzieś tam w przeszłości się tworzyły. Teraz czas zająć się pracą, budowaniem, a nie tylko wyborami – mówił przewodniczący.
Polityk odniósł się także do byłych działaczy Polski 2050, którzy tworzą nowe środowisko polityczne pod nazwą „Centrum”. Zdaniem Połoneckiego wyborcy „potrafią ocenić pewne zachowania polityków”, a działalność polityczna nie powinna być skupiona na zdobywaniu stanowisk.
– Polska 2050 nie jest o stołkach. My robimy swoje i pracujemy dla ludzi – podkreślał.
W rozmowie pojawił się również temat problemów zgłaszanych przez mieszkańców województwa opolskiego. Jak zaznaczył Połonecki, do biura partii trafiają różne sprawy, m.in dotyczące przedsiębiorców oczekujących na wypłaty środków z programu „Czyste Powietrze”.
– Udało się nagłośnić problem w ministerstwie klimatu i środowiska. Pieniądze zostały już wypłacone – powiedział.
Szef opolskich struktur Polski 2050 zachęcał także mieszkańców do korzystania z programów związanych z retencją wody.
– Każde gospodarstwo domowe, które będzie oszczędzało wodę i zbierało deszczówkę, będzie mogło otrzymać dofinansowanie nawet do 8 tysięcy złotych – zaznaczył.
Była też mowa o projektach ustaw przygotowywanych przez Polskę 2050. Jednym z nich jest propozycja podniesienia drugiego progu podatkowego z 120 do 140 tysięcy złotych.
– Nie możemy karać ludzi, którzy chcą pracować więcej. Dzisiaj w drugi próg wpadają nauczyciele czy pielęgniarki pracujący na kilku etatach – argumentował.
Połonecki odniósł się również do projektu tzw. ustawy antypolexitowej. Według niego jest to zabezpieczenie przed decyzją o ewentualnym wyjściu Polski w Unii Europejskiej. Zdaniem Połoneckiego o tym, podobnie, jak o przystąpieniu do UE, powinni zadecydować Polacy.
– Wszędzie można znaleźć unijne pieniądze – drogi, chodniki, ścieżki rowerowe czy modernizacje. Bez tego bylibyśmy w zupełnie innym miejscu – mówił.
Połonecki odniósł się także tematu ograniczenia korzystania ze smartfonów w szkołach. Polityk pozytywnie ocenił planowane od września zmiany.
– Chcemy, żeby szkoła była wolna od smartfonów, żeby dzieci mogły normalnie rozmawiać i budować relacje – tłumaczył.
Na zakończenie Połonecki podkreślił, że ugrupowanie chce przekonywać mieszkańców przede wszystkim konkretnymi działaniami.
– Przekonywać mogą tylko działania i problemy rozwiązane do końca. Nie wszystko nam się udaje, bo jesteśmy częścią koalicji, ale pokazujemy problemy i z nimi walczymy – podsumował.
Rozmowa ze Stefanem Połoneckim: