
W kaplicy Kurii Diecezjalnej w Opolu odbyła się uroczysta Msza święta wraz z kapłanami, którzy 50 lat temu przyjęli święcenia prezbiteratu. Obecnych było siedmiu jubilatów. Dwóch z diecezji opolskiej, jeden z diecezji gliwickiej, a pozostali przybyli z Niemiec i Stanów Zjednoczonych.
– Dla nas to szybko przeleciało. Ja mówię po angielsku niekiedy „Life is only a minute with eternity in it”. Życie jest bardzo krótkie, tak jak jedna minuta, ale przez to, że my wierzymy w Pana Jezusa, ta wieczność jest w nas – mówi ks. Franciszek Kurzaj, duszpasterz Ślązaków w Teksasie, tegoroczny jubilat.
– Wielką radością jest to, że dotrwaliśmy. To jest przede wszystkim dla mnie takie osobiste przeżywanie kapłaństwa. Przecież cieszę, że Pan Bóg dał zdrowie i wytrwałość. My za to dzisiaj dziękujemy Panu Bogu, czego Bóg dokonał przez nich – wyjaśnia ks. Krystian Ziaja, proboszcz parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Chrząszczycach.
– Dziękujemy wraz z nimi, a też i za nich. Jednocześnie jest to dzień, w którym jubilaci na pewno będą budzili swoją pamięć, bo wielu ludziom wiele rzeczy zawdzięczają – dodaje biskup opolski Andrzej Czaja.
Księżom jubilatom życzymy zdrowia i dalszej wytrwałości w służbie kościołowi.



