
Narodzenie Jezusa wydarzyło się nieprzypadkowo w zachodniej części Judei. Tak uważa ks. dr Andrzej Demitrów, biblista z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego.
– Na Betlejem warto spojrzeć w dwóch ujęciach – przekonuje teolog. – Tutaj mamy podwójne powiązania. Bet Lehem, czyli dosłownie dom pożywienia albo dom chleba. Z drugiej strony Betlejem ze względu na to, że mamy tutaj miasteczko czy miejscowość związaną z tradycją rodu Dawida, a jeszcze bardziej rodu Jessego. Dawid otrzymał obietnicę, że jego potomek zasiądzie na tronie i będzie władcą, a pochodzić będzie z ubogiej miejscowości Betlejem.
Są duże szanse na to, że Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem jest właściwym miejscem przyjścia na świat Chrystusa. Jak zauważa biblista, to jedyna budowla, która nie uległa zniszczeniu.
Autor: Paweł Brol