
Izrael uderzył z powietrza na Liban i znajdujące się tam cele organizacji terrorystycznej Hezbollah.
Według Izraelskiego wojska był to atak prewencyjny po wykryciu planów zmasowanego ostrzału rakietowego na Izrael. Z kolei wspierany przez Iran Hezbollah twierdzi, że wystrzelił w kierunku Izraela ponad 320 rakiet i liczne drony. Według terrorystów to odwet za zabicie dowódcy militarnego skrzydła Hezbollahu Fuada Szukra. Wydaje się, że sytuacja będzie się uspokajać – mówi doktor Witold Repetowicz z Akademii Sztuki Wojennej.
Jak na razie nie ma informacji o ofiarach po którejkolwiek ze stron./IAR/