
W kosztowny remont zaangażowało się miasto Opole. Chodzi o niepełna tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, ale przede wszystkim o zabezpieczenie zabytkowego obiektu. Prawie 2 miliony złotych udało się pozyskać z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków w ramach Polskiego Ładu.
Mogliśmy starać się o pieniądze tylko na nasze obiekty lub podzielić się z innymi – przyznaje Małgorzata Stelnicka, wiceprezydent Opola.
– Jest to obiekt zabytkowy, położony w centrum miasta, wpisuje się w historię miasta, franciszkanie wpisują się w historię Opola, nie sposób było nie pomóc – dodaje wiceprezydent
A remont jest bardzo potrzebny – przekonuje wspólnota.
– Mamy uszkodzoną więźbę dachową, skorodowane praktycznie wszystkie obróbki blacharskie czy kominy. To powoduje zacieki- potwierdza o. Lucjusz Wójtowicz, przełożony wspólnoty.
-Prace powinny ruszyć już w czerwcu. Nie przewidujemy żadnych trudności, chyba, że pojawią się jakieś niespodzianki. Niekoniecznie historyczne – mówi Rafał Skoumal, projektant oraz inspektor nadzoru budowlanego tego zadania.
– Chodzi o to, że nie wszystko można ocenić, kiedy jest zabudowane. Tak naprawdę trzeba ocenić stan każdej belki, każdej końcówki w kalenicy, ale to można zrobić, kiedy konstrukcja jest rozbierana – dopowiada inspektor.
Wykonawca, na przeprowadzenie prac ma 10 miesięcy (od przejęcia placu budowy). Zatem efekt finalny powinien być widoczny w marcu 2025 roku. Wkład własny wspólnoty to nieco ponad 38 tysięcy złotych.
Małgorzata Stelnicka, Lucjusz Wójtowicz, Rafał Skoumal:
Szersza relacja:
Autor: Sebastian Pec