
Policja bada przyczyny pożaru, który strawił centrum handlowe przy ulicy Marywilskiej w Warszawie. Z widocznym z wielu kilometrów dymem poszło 1400 sklepów i spokój właścicieli oraz pracowników.
W hali sprzedawano głównie ubrania. Materiały były łatwopalne, co utrudniało prawie dwustu pięćdziesięciu strażakom walkę z ogniem. Na pogorzelisku był Michał Jędrkowiak.
Tymczasem zarząd Mirbudu oficjalnie potwierdził informacje Business Insider Polska o odbudowie centrum handlowego Marywilska 44. Spółka w komunikacie dodała, że majątek był ubezpieczony i zdarzenie nie wpłynie na bieżącą działalność.
/IAR/Business Insider Polska/