Tumba z opolskiej katedry nie jest już tumbą. To przełom w sytuacji opolskiej katedry. Nie jedyny. Powstają bowiem projekty, które pozwolą wykonać niezbędne prace oraz stworzyć ekspozycję, pokazują najważniejsze odkrycia. Część dokumentów została już zatwierdzona przez urząd konserwatorski, inne czekają na tę zgodę lub pozwolenie budowlane ze strony miasta, kolejne są na ukończeniu. Jeśli nic więcej się nie przeciągnie, prace przygotowawcze ruszą w pierwszym kwartale tego roku.
– Pozwolenie konserwatorskie obejmuje kompleks robót z wyjątkiem instalacji elektrycznej i grzewczej. Nie mamy tych projektów, więc nie możemy wydać opinii – podkreśla Zbigniew Bomersbach, opolski wojewódzki konserwator zabytków.
– Mamy pozwolenie konserwatorskie na ułożenie posadzki, ekspozycję i przygotowanie krypt na cele użytkowe i tzw. funeralne. Jedna z nich, gdzie spoczywa bp Franciszek Jop będzie dostępna dla wiernych i turystów. Kolejny projekt dotyczy odwodnienia katedry i czeka na decyzję konserwatora, trzeci projekt dotyczący ogrzewania jest opracowywany. W wyniku kolejnych badań zleconych przez biskupa opolskiego potwierdzono lokalizację krypty księcia Jana Dobrego i zmieniono kwalifikację bloku ceglanego zwanego dawniej tumbą na relikt – mówi Agnieszka Węsiora, pełnomocnik biskupa opolskiego ds. konserwatorskich i archeologicznych w katedrze opolskiej.
I pod taką nazwą dawna tumba, czyli blok ceglany został wpisany do rejestru zabytków. Dodajmy jeszcze, że w ramach efektów badań ma powstać model 3D katedry w formie hologramu. W założeniu ma on pokazywać historię świątyni, czyli jak była budowana i jakie koleje losu przechodziła.
Zbigniew Bomersbach, Agnieszka Węsiora:
Autor: Sebastian Pec