
Badania archeologiczne jedną z przyczyn złego stanu opolskiej katedry? Zdaniem właściciela obiektu to nie jest jedyny, ale jeden z ważniejszych powodów tak długiego zamknięcia najważniejszej opolskiej świątyni. Chodzi – między innymi – o dopuszczalną głębokość prowadzonych wykopalisk.
– Prowadzący badania zdecydowanie ją przekroczyli – przekonuje Agnieszka Węsiora, pełnomocnik biskupa ds. archeologicznych i konserwatorskich. – Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że kopano trzykrotnie głębiej, niż to było dopuszczalne – precyzuje pełnomocnik.
– Jak to możliwe, jeżeli byliśmy pod stałym nadzorem? – odpowiada prowadząca prace dr Magdalena Przysiężna-Pizarska z Uniwersytetu Opolskiego. – Pracowaliśmy zgodnie z programem badań przedłożonym i zatwierdzonym przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Inaczej nie dostalibyśmy zgody na ich prowadzenie. Cały czas pracowaliśmy pod nadzorem archeologa wynajętego przez kurię. Z jego strony żadnych uwag nie było – dopowiada archeolog z UO.
Obecnie katedra jest zamknięta, bo po raz drugi rusza postępowanie konserwatorskie w sprawie wpisania do rejestru zabytków tzw. tumby, którą odkryto w świątyni. A to oznacza, że nie można dokończyć projektu posadzki, a tym bardziej jej wykonać i otworzyć kościół przede wszystkim dla wiernych.
Przypomnijmy, prace w katedrze rzeczywiście zostały przerwane pod koniec 2022 roku. Wtedy podawano dwa powody. Pierwszym były obawy o stabilność świątyni związaną z głębokimi wykopami w okolicach filarów. Jednak nikt nie mówił, że przekroczono jakiekolwiek założenia badawcze. Drugim powodem była wielość znalezisk, które miał zbadać szerszy zespół naukowców.
Prace wznowiono latem a zakończono 30 listopada 2023 roku. Po ich zakończeniu ruszyło pierwsze postępowanie konserwatorskie związane z wpisaniem tzw. tumby, nazywanej też blokiem ceglanym do rejestru zabytków. Decyzja została wydana, ale kuria się od niej odwołała między innymi z powodu błędów prawnych. Główny Konserwator Zabytków w wyniku odwołania w całości uchylił decyzję o wpisie i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy wojewódzkiemu konserwatorowi.
Osobna kwestia to zmiana na stanowisku wojewódzkiego konserwatora zabytków, który musi zapoznać się z dokumentacją sprawy i wydać ponownie decyzję. Pierwszy termin minął w połowie lipca. Kodeks postępowania administracyjnego daje możliwość przesunięcia tego momentu w szczególnie trudnych przypadkach o… miesiąc.
Agnieszka Węsiora, dr Magdalena Przysiężna-Pizarska:
Posłuchaj więcej:
dr Magdalena Przysiężna-Pizarska:
Autor: DBK/SP
O sprawie katedry możesz poczytać też tutaj:
Agnieszka Węsiora: Urząd konserwatora zabytków działa na szkodę opolskiej katedry
